Zawodnicy Bodo/Glimt od wielu lat z powodzeniem radzą sobie w europejskich pucharach, również w starciach z polskimi drużynami. W Norwegii przez lata dominowali, wygrywając ligę w czterech z ostatnich pięciu lat. Niedzielne spotkania 30. kolejki przyniosły jednak rewolucję. Bodo/Glimt rozbiło swojego rywala 5:0, a i tak został zaledwie wicemistrzem Norwegii. Na tron po 34 latach nieoczekiwanie wkroczył Viking Stavanger. Ma to wpływ na sytuację polskich klubów w Europie.