Nie tak miał wyglądać drugi mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Holandii. Biało-Czerwone były zdecydowanymi faworytkami w starciu z Tunezją, tymczasem dopiero w samej końcówce udowodniły swoją wyższość - i wygrały 29:26. To zapewniło awans do drugiej fazy zawodów, ale nie mogło dać pierwszego miejsca w grupie F. To należy do Francji - obrończynie tytułu rozbiły chwilę później Chiny aż 47:21 (26:12). Jednocześnie poznaliśmy rywala Polek na kolejnym etapie mundialu.