Świadkami bezprecedensowej sytuacji byli w trakcie tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni kibice. Po konkursie w Ga-Pa zdyskwalifikowany został Timi Zajc, a jako że była to druga z rzędu kara, otrzymał on czerwoną kartkę, w związku z czym TCS się już dla niego zakończył. Na reakcję ze strony Polskiego Związku Narciarskiego nie trzeba było długo czekać. - Wysłano sygnał, że skończyła się taryfa ulgowa dla czołówki światowej - wypalił Rafał Kot.