74. Turniej Czterech Skoczni wchodzi w swoją kluczową - austriacką fazę. Skoczkowie już przenieśli się na "kapryśną Bergisel", a więc jedną ze skoczni, którą bardzo lubi Kamil Stoch. Nasz mistrz po dwóch konkursach jest 19. w klasyfikacji generalnej TCS-u. W Insbrucku 38-latek przeżył już swój koszmar. Po latach przyznał, że obawiał się bardzo poważnej kontuzji i mógł wycofać się z rywalizacji.