Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa nie są jeszcze krajem bezprawia; jednym z krajów, do których kiedyś wkraczały, by demokracji bronić. Choć na tę drogę weszły: realnie zagrażają sąsiadom, bliższym i dalszym, jak Kanada, Meksyk czy Dania, zastraszając zarówno wrogów, jak i sprawdzonych przyjaciół.