Widok leżącego w śnieżnej zaspie 64-latka zaniepokoił przechodnia. Starszy pan był przemarznięty i nie mógł wstać. Obok niego biegały dwa psy. Kiedy przechodzień próbował pomóc 64-latkowi, czworonogi groźnie warczały i nie pozwalały podejść do swojego pana. W tej sytuacji mężczyzna postanowił zaalarmować policjantów.