W jednej z ostatnich dzielnic biedy w Seulu wybuchł ogromny pożar, z którym walczyło ponad tysiąc funkcjonariuszy, w tym strażaków. Spłonęły prowizoryczne domy, a dziesiątki mieszkańców musiało uciekać. Tamtejsze służby informują, że nie odnotowano żadnych ofiar.