Można pomyśleć, że niebieskie odblaski, tak zwane "wilcze oczy", to po prostu kolejne ułatwienie dla kierowców. Te proste urządzenia za 50 zł, mają powstrzymać sarnę lub łosia przed wbiegnięciem pod koła. Czy naprawdę działają? Naukowcy mają poważne wątpliwości.