Działania Donalda Trumpa, wymierzone w Grenlandię, to prawdziwe trzęsienie ziemi w relacjach łączących USA i Europę. NATO trzęsie się w posadach, a europejskie stolice dostają kolejny sygnał mówiący, że opieranie się na Stanach Zjednoczonych jest złą strategią. Sytuacji z zachwytem przyglądają się natomiast Rosjanie czy Chińczycy - pisze "The Wall Street Journal".