Jakub Piotrowski może mówić szczęściu w nieszczęściu. Piłkarz reprezentacji Polski w meczu z Interem Mediolan po starciu z rywalem upadł na murawę, a z jego ust wydobył się przeraźliwy krzyk. Pomoc sztabu medycznego nie pomogła. Gracz Udinese musiał opuścić boisko. Wydawało się, że 28-latka doznał poważnej kontuzji i czeka go dłuższa przerwa. Jak się okazało uraz nie jest aż tak groźny.