- Grecy tak mocno naciskali, że przekonałem kapitana, że wysiadam ze statku na własną odpowiedzialność po wcześniejszym zrzeknięciu się swoich uprawnień. Kapitan zadzwonił do służby celnej w Stambule, mówiąc, że on bierze odpowiedzialność za tę sytuację, która była mocno wyjątkowa - mówi w rozmowie z Interią Igor Milicić, trener kadry Polski, którego celem jest praca w Eurolidze lub w NBA Europe.