Kulisy sprawy, która miała miejsce przed dwoma laty, dopiero niedawno wyszły na jaw. Media opublikowały nagrania, na których widać bulwersujące zachowanie ratowników medycznych i lekarzy, którzy udzielali pomocy rannemu nastolatkowi w karetce. 19-letni Olek zmarł po dramatycznym incydencie w Grudziądzu. Teraz, dwa lata po tej tragedii milczenie przerwała jego mama. — Gdyby nie nagłośniono sprawy w mediach, najprawdopodobniej by ją umorzono — mówi "Faktowi" Małgorzata Shahbazyan podczas Marszu dla Olka, który odbył się 24 stycznia w Grudziądzu.