Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na popularnym stoku Schmittenhöhe w Zell am See w Austrii. W sobotnie popołudnie 24 stycznia doszło tam do tragicznego wypadku – 49-letni mężczyzna zginął po zderzeniu z młodym narciarzem. Nastolatek odjechał z miejsca wypadku, pospieszany przez towarzyszącą mu blondynkę, prawdopodobnie matkę. Sprawca zgłosił się na policję dopiero dzień później.