Czy Przemysław Tytoń gra jeszcze w piłkę? Sądząc po treści internetowych komentarzy, niejeden sympatyk futbolu nie byłby w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Tymczasem 39-letni golkiper zaliczył w ten weekend pierwszy występ w obecnym sezonie. Rozegrał 90 minut w holenderskiej ekstraklasie i zachował czyste konto. Kibice wciąż kojarzą go z finałami Euro 2012 - tuż po wejściu na murawę w trybie awaryjnym obronił na inaugurację turnieju rzut karny, wprawiając Stadion Narodowy w Warszawie w stan euforii.