Dość już rozkazów z Waszyngtonu kierowanych do polityków w Wenezueli - powiedziała pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez. Podczas spotkania z grupą pracowników naftowych dodała też, że jej kraj "zapłacił bardzo wysoką cenę za konieczność konfrontacji z konsekwencjami faszyzmu i ekstremizmu". Rodriguez była wcześniej zastępczynią pojmanego przez USA przywódcy Nicolasa Maduro.