Żyjemy w epoce burzenia pomników. Szefostwo PKOl-u wzięło się za jeden z największych polskiego sportu – Adama Małysza, który oberwał podczas powołania kadry na IO Mediolan – Cortina d’Ampezzo. Czym podpadł legendarny skoczek, a dziś prezes PZN-u? Chciał wysłać na igrzyska narciarzy, jakich wskazali mu trenerzy kadry narodowej, a nie media, czy rodzice.