- Pandy wielkie wykorzystywane są przez Chiny jako ambasadorzy dobrej woli. W przeszłości kilkukrotnie służyły nie tylko jako marchewka, ale także jako kij - mówi Interii biolog dr Piotr Parzymies. Xiao Xiao i Lei Lei, ostatnie pandy w Japonii, zostały przeniesione do Chin. Choć nie mówi się tego oficjalnie, decyzja o nieprzedłużaniu wypożyczenia jest spowodowana napięciem politycznym, związanym z kwestią Tajwanu. Puchaty ssak od dekad odgrywa kluczową rolę w chińskiej dyplomacji.