Fatalny finał zagranicznego wypoczynku dla prawie 300 polskich turystów. Wczasowicze czekali prawie dobę na odlot czarterowym samolotem PLL LOT z Dominikany. Jak relacjonowali, boją się, iż zostaną wyrzuceni z lotniska. - Znaleźliśmy dla nich pokoje hotelowe, ale większość zadecydowała się zostać na lotnisku i tam czekać na lot powrotny - poinformował rzecznik przewoźnika Krzysztof Moczulski.