Zima zebrała w Łodzi ponure żniwo. W tej samej kamienicy, położonej nieco z boku głównych arterii, w ciągu 24 godzin zmarły dwie osoby. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie mróz przyczynił się do śmierci 55-letniego mężczyzny i 56-letniej kobiety (choć w jej przypadku sprawa nie jest jeszcze przesądzona i zarządzono przeprowadzenie sekcji zwłok). — Do tragedii doszło na tym samym piętrze, ale w dwóch mieszkaniach. Sąsiedzi dobrze ich znali — ustaliła redaktorka "Faktu".