Rok po aferze z kupowaniem publikacji na polskich uczelniach wychodzą na jaw kolejne przypadki. Tym razem z rosyjską fabryką artykułów miało współpracować kilkunastu naukowców z Politechniki Częstochowskiej. Choć rektorzy i ministerstwo nauki obiecywali walkę z patologiami, system nadal jest bezzębny.