43-latek, który chciał się ogrzać w pomieszczeniu służbowym na dworcu kolejowym w Hamburgu, brutalnie zaatakował kolejarza, gdy ten zwrócił mu uwagę. To już drugi taki incydent w Niemczech w ostatnich dniach. Wcześniej zmarł konduktor pobity przez pasażera na gapę w Nadrenii-Palatynacie.