Są reżyserzy, którzy zostawiają po sobie kadry, i są tacy, którzy zostawiają… cytaty. Władysław Pasikowski zdecydowanie należy także do tej drugiej grupy. Wystarczy, że ktoś rzuci jedno zdanie, a dialog sam odtwarza się w naszych głowach. Jego filmy dały Polsce pakiet tekstów, które żyją własnym życiem i trudno o nich zapomnieć.