Podczas pobytu w Karkonoszach zatrzymaliśmy się w jednym z hoteli w Karpaczu (woj. dolnośląskie). Jakie było nasze zdziwienie, gdy na stołówce zobaczyliśmy kartkę z ostrzeżeniem o opłacie karnej. Zapis ten znalazł się również w regulaminie wiszącym na drzwiach. Obiekt dolicza 25 zł za wynoszenie jedzenia z sali. — Musieliśmy wprowadzić tę zasadę. Ludzie całymi rodzinami wynosili drugie tyle, co zjedli — tłumaczy w rozmowie z "Faktem" przedstawiciel hotelu.