Zmienił się ton Karola Nawrockiego, który domaga się teraz od rządu jednoznacznej decyzji w sprawie Rady Pokoju w w postaci uchwały Rady Ministrów. Skąd ta zmiana? Czy zadziałał nacisk Amerykanów? A może prezydent uznał, że to kolejne wygodne pole do konfrontacji z rządem, pozwalające atakować mu Tuska za psucie sojuszu ze Stanami?