Nie milkną echa po kompromitującym występie szwedzkich biegaczy narciarskich w olimpijskiej sztafecie 4x7,5 km. Ekipa zbudowana w kraju uchodzącego za potęgę w sportach zimowych przybiegła do mety na ostatnim miejscu. Media w Sztokholmie nie zostawiają suchej nitki na zawodnikach, prześcigając się w sarkastycznych komentarzach. To bodaj największy jak na razie blamaż w trwającej imprezie czterolecia.