Po blamażu na Metropolitano FC Barcelona zapewne chciała odkuć się w "katalońskim" starciu 24. kolejki La Ligi. Okazało się jednak, że Girona miała tego dnia zupełnie inne plany. Lewandowski i spółka nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się rywalom, co skończyło się kolejną nieoczekiwaną porażką ekipy Hansiego Flicka. Jej rozmiary mogły być jednak dużo większe. Honor "Dumy Katalonii" uratował zawodnik, który jako jedyny zasłużył tego dnia na miano bohatera.