Dwie godziny po tym, jak Magda Linette awansowała do drugiej rundy WTA 500 w Meridzie, Magdalena Fręch stanęła do walki o to, byśmy mieli dwie nasze tenisistki w najlepszej "16" zmagań. 28-latka wyszła na kort 30 minut po północy. Jej przeciwniczką okazała się zawodniczka, która zamieniła Rosję na reprezentację Uzbekistanu - Maria Timofiejewa. W drugiej partii Polka obroniła aż pięć setboli i po tie-breaku zapewniła sobie triumf 6:4, 7:6(6). Wiemy, z kim zagra o ćwierćfinał.