Jutta Leerdam rozpętała burzę na igrzyskach, kiedy po zdobyciu złota na dystansie 1000 m rozpięła swój kombinezon i odsłoniła stanik od swojego sponsora, naruszającym tym samym olimpijski regulamin. Ten jasno zabrania reklamowania prywatnych marek na strojach walczących o medale olimpijczyków. Holenderka uniknęła jednak kary, a po powrocie do ojczyzny przekazała swój strój na licytację. Niebywałe, ile jeden z kibiców zdecydował się zaoferować za olimpijski "outfit" panczenistki.