– Nauka była latami zaniedbywana. I winię za to przede wszystkim ponosi neoliberalny paradygmat jej postrzegania, która w takiej opowieści ma się tylko i wyłącznie opłacać w sensie finansowym, a student jest klientem – mówi dr Karolina Zioło-Pużuk, wiceministra i sekretarzyni stanu w resorcie nauki i szkolnictwa wyższego.