- W najbliższych latach będziemy obserwować nie ucieczkę od technologii, lecz wzrost wartości tego, co analogowe, lokalne, manualne i wymagające realnej obecności - uważa dr Maciej Dębski z fundacji Dbam o Swój Zasięg. W świecie przepełnionym technologią i natłokiem informacji coraz więcej osób szuka ukojenia w analogowych hobby. Jedni mają dość klipów generowanych przez AI, inni czują, że potrzebują odpocząć od ciągłych powiadomień z aplikacji. Wszyscy chcą być mniej przebodźcowani.