PZPN bardzo poważnie potraktował niecodzienny incydent, jaki miał miejsce w trakcie sobotniego meczu Hutnik Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała (1:0). Bramkarz gości, Konrad Forenc, najpierw rzucił piłkę wprost pod nogi rywala, a następnie przepuścił z pozoru niegroźny strzał. Czy działał intencjonalnie, jak sugeruje część komentujących? Na to pytania odpowie szwajcarska firma Sportradar, zajmująca się nieuczciwymi praktykami na rynku bukmacherskim.