Skoro w pierwszym przemówieniu Przemysław Czarnek zaproponował "powrót do węgla", to naprawdę niczego wykluczyć nie można, wliczając zasypywania Mierzei Wiślanej i stworzenia w miastach stref, do których wstęp będą miały jedynie stare diesle. Choć miejsca przy prawej ścianie jest dużo, to jednak trudno będzie się im tam wszystkim pomieścić.