Mecz Kateriny Siniakovej z Camilą Osorio w Miami był ważny z perspektywy Igi Świątek, ponieważ doszło do starcia potencjalnych rywalek Polki w czwartej rundzie. W spotkaniu Czeszki z Kolumbijką nie zabrakło kontrowersji, gdy już wszyscy czekali na ogłoszenie końcowego wyniku przez sędzię, zapanowała konsternacja. Wszystko przez upadek mistrzyni olimpijskiej, który zaniepokoił jej rywalkę. Ta pokazała klasę, ale na podobne zachowanie ze strony przeciwniczki nie mogła liczyć.