Jest zwrot w sprawie cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Jeszcze kilka dni temu w rządowych komunikatach pojawiał się trop, wskazujący na irańskich hakerów. Teraz Krzysztof Gawkowski — wicepremier i minister cyfryzacji — ujawnia nowego podejrzanego: coraz więcej wskazuje na Rosję, a nie Iran — mówi. Służby nadal analizują, kto naprawdę stał za próbą włamania.