Angielskie kluby nie mają zbyt wielu powodów do zadowolenia po ostatnich meczach Ligi Mistrzów. W 1/8 finalu mieli aż 6 reprezentantów. W kolejnej rundzie pozostało już tylko dwóch. Szczególna krytyka Anglików spadła na Chelsea i Newcastle. Po popisie "Bluagrany" i Roberta Lewandowskiego, "Daily Mail" zaczeło pisać o upokorzeniu oraz o "prymitywnym stylu gry".