Kinga Głyk jest nazywana "wielką nadzieją europejskiego jazzu", ale uważam, że słowo "nadzieja" jest tutaj nie na miejscu. Wystarczyło być na koncercie w Chorzowie - pierwszym z trasy "The Chapters Tour" - żeby wiedzieć, że to nie jest już "nadzieja" tylko po prostu "potwierdzone info".