Żeńskie drużyny Realu Madryt i FC Barcelona w tym sezonie mierzyły się już trzykrotnie. Wszystkie trzy mecze wygrały panie z Katalonii. Być może najlepszą szansą do rewanżu dla "Las Blancas" powinien być dwumecz w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Pierwsze spotkanie odbyło się w Madrycie, a Ewa Pajor wyszła na murawę od początku. Polka szybko zniszczyła marzenia gospodyń. Ostatecznie Barcelona wygrała 6:2, a Pajor zakończyła mecz z historycznym dubletem.