Nie trzeba hakera, by wyciekały dane. Wystarczy błąd w kodzie. Naukowcy odkryli, że tysiące stron internetowych przypadkowo ujawnia poufne klucze dostępu, które mogą otworzyć drzwi do kont bankowych, serwerów i baz danych klientów. Problem jest powszechny i przez lata pozostawał niezauważony.