Reprezentacja Polski w półfinale barażów o awans do mundialu rywalizowała w Warszawie z Albańczykami. Biało-Czerwoni byli dość wyraźnym faworytem do awansu, nawet bez zawieszonego Nicoli Zalewskiego. Spotkanie było jednak naprawdę trudne. Na całe szczęście ostatecznie udało się odwrócić losy rywalizacji, co pozwoliło na wygraną 2:1. - Ja przecierałem oczy ze zdumienia - mówi dla Interia Sport Jacek Bąk zaraz po meczu.