Kiedy pan Jan trafił do szpitala MSWiA w Warszawie, okazało się, że konieczne będzie założenie mu tzw. bajpasów. Nie spodziewał się jednak, że operujący go chirurg będzie w tym czasie przebywać na konferencji naukowej w Chinach. Jednak dzięki telechirurgii nawet dystans ponad 10 tys. kilometrów nie stanowił przeszkody. — Nie obawiałem się zabiegu, nawet kiedy powiedzieli mi o jego szczegółach. Liczę, że niedługo wyjdę do domu — mówi operowany senior w rozmowie z reporterem "Faktu".