Najpierw gwałtowne hamowanie, potem słowo, które mrozi krew: bomba. Na wysokości Krzewia w woj. łódzkim pasażer pociągu relacji Frankfurt–Warszawa zatrzymał skład i wysiadł, informując o niebezpiecznej walizce. Pociąg dojechał do Łowicza, gdzie rozpoczęła się ewakuacja. Na peronie pojawili się pirotechnicy.