Trwa kryzys Igi Świątek. Zdaniem Artura Szostaczko, który trenował Igę, kiedy była dzieckiem, to się zaczęło na igrzyskach w Paryżu i nie skończy się, jeśli z teamu nie odejdzie pani psycholog Daria Abramowicz. - Powinna się podać do dymisji albo przynajmniej polecieć na jakiś czas na Bora Bora i dać pracować nowemu trenerowi. Iga nie ma problemów z graniem. Natomiast jej mowa ciała pokazuje, że jest kłębkiem nerwów - Szostaczko nie gryzie się w język.