Podczas swojego wystąpienia na konferencji CPAC — corocznej imprezie gromadzącej konserwatywnych aktywistów, tym razem organizowanej w Teksasie — Karol Nawrocki nie szczędził pochwał pod adresem Donalda Trumpa. Nazwał go "największym przyjacielem Polski", autorem jednej z najlepszych mów wygłoszonych w naszym kraju przez zagranicznego przywódcę — chodziło o przemówienie na placu Krasińskich w Warszawie w 2017 roku — a także "wielkim wojownikiem". Ten ostatni komplement brzmi jednak co najmniej dwuznacznie, zwłaszcza w kontekście niezbyt przemyślanej wojny z Iranem.