- Poszukiwania amerykańskiego pilota w Iranie były czymś więcej niż tylko misją ratunkową - ocenia Brent Sendler, były wysoki rangą urzędnik Pentagonu. Według wojskowego działania USA to jasna przestroga dla Teheranu w kontekście działań lądowych wojsk. Media opisują też kulisy całej operacji, wskazując na straty Amerykanów, którzy mieli wysadzać własne maszyny, by te nie wpadły w ręce wroga.