- Mamy do czynienia z ogromną liczbą zapytań o możliwość zakupu naszych surowców - powiedział rzecznik prasowy Władimira Putina Dmitrij Pieskow. Dodał też, że negocjacje są w toku, jednak poza Węgrami i Serbią nie wskazał państw, które zabiegają o rosyjskie dostawy.