Barcelona przegrała 0:2 z Atletico Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinału Champions League. Dramat mistrzów Hiszpanii zaczął się tuż przed przerwą. Czerwoną kartką ukarany został wówczas Pau Cubarsi, a po chwili fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego wynik otworzył Julian Alvarez. Po zmianie stron decydujący cios zadał wprowadzony z ławki Alexander Sortloth. Robert Lewandowski znalazł się w wyjściowej jedenastce, ale na placu gry wytrwał tylko 45 minut. W rewanżu "Duma Katalonii" musi rozegrać mecz sezonu.