W piątek i sobotę polskie tenisistki rywalizowały w Gliwicach w BJK Cup. Na kortach ziemnych, ale pod dachem. Dwie z nich szybko przeniosły się nad Atlantyk - w portugalskim Oeiras zaczęły turniej WTA 125. Swoje pierwsze spotkanie gładko przegrała Katarzyna Kawa, Maja Chwalińska z kolei stoczyła trzysetowy bój z utalentowaną Hiszpanką Kaitlin Quevedo. Bój szalony, Polka prowadziła 3:0 w pierwszej partii, by ją przegrać 3:6. I przegrywała 1:4 w trzeciej, by zaatakować. A na wynik czekała już zawodniczka, która grała o finał French Open z Igą Świątek.