W Waszyngtonie odbyły się pierwsze od dekad bezpośrednie rozmowy Izraela i Libanu, które - według ambasadora Izraela w USA - przebiegły wyjątkowo dobrze. Jak stwierdził Yechiel Leiter, oba kraje "stoją po tej samej stronie". Dyplomatyczne spotkanie skwitował żartem o przekraczaniu granic "w garniturach albo strojach kąpielowych".