Bez względu na wynik swojego spotkania w Crucible Antoni Kowalski już zapisał się w historii snookera - jako pierwszy Polak, który dotarł do głównej fazy mistrzostw globu. Aby znaleźć się w drugiej, musiał pokonać Marka Williamsa - legendę, trzykrotnego mistrza świata. Zaczął znakomicie, zaskoczył rywala. A później Walijczyk pokazał, dlaczego od tylu lat wciąż jest w światowej czołówce. Dokończenie meczu w niedzielę wieczorem, na razie bliżej awansu jest 51-latek.