W świecie astrofizyki zawrzało za sprawą najnowszych analiz starych fotografii z lat 50., które mają wskazywać na obecność niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych (UAP) bądź niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO) na orbicie okołoziemskiej jeszcze przed wystrzeleniem pierwszych sztucznych satelitów. Znana fizyczka Sabine Hossenfelder zwróciła uwagę na odkrycie, które rzuca nowe światło na "bliskie spotkania" sprzed dekad. Ubolewa przy tym, że wielu naukowców omija te zagadnienia z lęku przed utratą reputacji i finansowania. Dlaczego to temat tabu?